Najnowsze Wpisy

linkologia.pl spis.pl

ON, ten pierwszy ON. Mój 'bliźniak' wyjechał. Na zawsze, na pół roku, przynajmniej, ale czy to nie jest zawsze?. 

Jeszcze miesiąc. A później co? Chodzenie po korytarzu z przyklejonym uśmiechem na twarzy i napisem na czole 'jestem szczęśliwa' chociaż w cale tak nie jest. Ale trzeba udawać, bo później było by za dużo pytań, 'dlaczego'...

Nie znam odpowiedzi. Po prostu tak jest. 

Ostatnio słyszałam piosenkę, która idealnie pasuje do tych przemyśleń. 

Sylwia Grzeszczak- Sen o przyszłości

Z oczu twych czytam, że powinieneś pójść

Bałam się tego dnia, serce krzyczy - wróć!
Rozum wie lepiej, na tej planecie już
Nie opłaca się kochać.
Koniec gry, mamy dość, wypadamy w aut
Przecież tak toczy się los miliardów par
Przecież tym dzisiaj oddycha ziemia
Chaos, pustka, strach! (...)"


Pytanie za 100pkt. czy można być zakochanym w więcej niż jednym facecie? 

Głęboka myśl, ale warta przemyślenia...

atussia : :

linkologia.pl spis.pl

Czy tak wiele wymagam od życia? Chciałabym po prostu być szczęśliwa. 

Życie nie rozpieszcza, przekonałam się o tym już dawno. Bardzo dawno. Jak już raz kopnie, to będzie kopać za każdym razem, bo to życie już takie jest. Rzuca Ci kłody pod nogi w najmniej odpowiednim momencie, a Ty dziwisz się, że upadasz. 

Ale jeśli podniesiesz się, jesteś zwycięzcą. Bo kto przestaje walczyć ten przegrywa życie. Ja się podniosłam, walczę. Cały czas walczę. Tylko lepiej by było gdyby ktoś powiedział mi ile jeszcze. Jak długo mam czekać, rozmyślać, zastanawiać się? 

Jest jeszcze jeden ON, ten drugi ON. Ale nie mój, nigdy nie będzie mój, bo żeby mieć trzeba chcieć. A ja nie chcę. Czy tracę swoją szansę? Nie wydaje mi się. Tym razem, się nie mylę. Czekam na swojego bliźniaka, bo 'moim marzeniem jest być czyimś marzeniem'.

atussia : :

linkologia.pl spis.pl

To jest to. Życie. Zagmatfane, niezrozumiałe.

Dziś dotarło do mnie, że wyjeżdża. Wyjeżdża na pół roku. Wyjeżdża na drugi koniec świata. 

Nie dziś, lecz dawno temu dotarło do mnie, że się zakochałam. Nie w byle kim, teoretycznie znam go od niedawna, praktycznie od zawsze.

Kiedyś to ON próbował, ja nie chciałam. Teraz ja próbuje, ale nie wiem czy ON jeszcze chce.

Straciłam swoją szansę na bycie 'cholernie szczęśliwą'? Mam nadzieję, że nie.

Wiecie na co jeszcze mam nadzieję? że gdy wyjedzie nie zapomni, nie zapomni o mnie. Myślę, że w tej kwestii będę się kierowała zasadą 'nadzieja umiera ostatnia'.

Domyślam się, piszę jak każdy, bo każdy ma takie problemy. Ale to nie jest mój problem. ON nie jest moim problemem. On jest moim 'bliźniakiem' do chol.ery!

atussia : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293012

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

an-ka85 | malutka009 | karolakala | oskae | kielnia | Mailing